

Of a bell and a nightingaleNa modły dzwon wzywał swym brzmieniem ognistym, Szydząc ze słowika, który śpiewem czystym Chwałę głosił. Tako ptak odrzecze: "Czy-li z ust złocistych zawsze prawda ciecze?"Of a bell and a nightingale


FramenetworkŻarówek równoprawne szeregiFramenetwork
równoległe Wszystkie wolne wspólnym kablem Zgaśnie jedna, pozostałe są bezpieczne Świecą (lecz jest to "Ś" ironiczne) Prawa zostały zachowane Układ działa
Tylko swąd zerwanego druta Drażni Imperatora Elektryka


Death fooledNa koniu czarnym jak krucza łza Przez puszcze, przez bory Gdzie mroczne myśli spowija mgła, Noc boi się wejść;Death fooled
Cwałuje pani zimna jak głaz Co nie zna pokory, Na jej wspomnienie umiera czas Strach jeży swą sierść.
Ma srebrne ostrze lepkie od krwi A gdzie je przyłoży Tam widzą ludzie Piotrowe drzwi Swej wędrówki kres;
Bieży więc pani, bieży co sił, Królowa rozdroży; Czarny jej płaszcz wiatr nad głową wzbił &n


Rany pustkiPchnął, w lód celując, nóż - Ujrzałem tylko blask sztyletu; Powlekł się kirem stary bóg, Zniknął bez prawa do odwetu.Rany pustki
Myśleli, że na szrony trafi, Pustki lodowe, nieprzebyte - Gdzie ziarna siali wieszczy grafi; Lecz zderzył się zbójca z krwi niebytem.
Gdzie miały ziębłe wiatry chłostać Kędyś widziano marną duszę, Lecz ludziom nie zdołała sprostać; Na wskroś rozdarły ją katusze.
Niszczy wię
Cinderella

OczyOczy. Przede wszystkim oczy.Oczy
Oczywiście nie tylko. Bo przecież i włosy, okalające twarz brązową kaskadą (brązową? Kasztanową? Nigdy nie byłem dobry w nazwach kolorów i teraz, kiedy tak potrzebne mi jest całe bogactwo języka, to uchybienie mści się na mnie) I gładkie, blade czoło, zarumienione delikatnie policzki, pomiędzy nimi silna linia nosa, niżej drobne, różowe, blade, delikatne usta, nieśmiałe jak ten uśmiech ukryty w kącikach warg, drobny podbródek – i szyja, przywodzą
--
A chinese philosopher once had a dream that he was a butterfly. From that day on, he was never quite certain that he was not a butterfly, dreaming that he was a man.
--
Scientists have calculated that the chance of anything so patently absurd actually existing are millions to one. But magicians have calculated that million-to-one chances crop up nine times out of ten.
Terry Guru Pratchett
--
A chinese philosopher once had a dream that he was a butterfly. From that day on, he was never quite certain that he was not a butterfly, dreaming that he was a man.
--
Scientists have calculated that the chance of anything so patently absurd actually existing are millions to one. But magicians have calculated that million-to-one chances crop up nine times out of ten.
Terry Guru Pratchett
--
A chinese philosopher once had a dream that he was a butterfly. From that day on, he was never quite certain that he was not a butterfly, dreaming that he was a man.
--
"I've always been mad, I know I've been mad, like the
most of us...very hard to explain why you're mad, even
if you're not mad..."
--
Scientists have calculated that the chance of anything so patently absurd actually existing are millions to one. But magicians have calculated that million-to-one chances crop up nine times out of ten.
Terry Guru Pratchett
--
"I've always been mad, I know I've been mad, like the
most of us...very hard to explain why you're mad, even
if you're not mad..."
--
Scientists have calculated that the chance of anything so patently absurd actually existing are millions to one. But magicians have calculated that million-to-one chances crop up nine times out of ten.
Terry Guru Pratchett
Previous Page12345...Next Page